TRADYCYJNA SPÓŁDZIELNIA

Oficjalna strona Oddziału TRADYCYJNEJ SPÓŁDZIELNI w Polsce

Natalia

Dlaczego zakup kolejnego PV w tym momencie to dobry pomysł?

Zaczęłam, jak każdy, z jednym programem PV i na początku nie miałam zamiaru inwestować więcej. Robiłam też jednocześnie małe obroty.

Obserwując jednak, co się dzieje na świecie i analizując różne oferty bankowe oraz inwestycyjne, z czasem uznałam, że warto zmienić myślenie i postarać się o kolejny program PV oraz przesunąć swoje środki.
Czy miałam na to pieniądze?
Nie.
Po prostu
zmieniłam myślenie, przerzuciłam środki z innych koszyków, totalnie wycofałam się z kont oszczędnościowych w banku, i środki się „znalazły”.
Jak wiemy, na świecie są zamierzenia, aby uszczuplić docelowo prywatne aktywa. Kiedyś rozmawiałam ten temat z Arturem i pamiętam, że wspomniał coś takiego – aktywa spółdzielcze mogą okazać się stabilniejsze, większe, mocniejsze i mają większe szanse na przetrwanie, oraz że ze względu na prawo mogą być trudniejsze do przejęcia w trudnych czasach. Jakoś to ze mną zarezonowało.
Kilka dni temu w kręgu znajomych (osoby 50+) mieliśmy rozmowę o emeryturach i o tym, jakie kto ma pomysły. Znajoma była akurat po rozmowie ze swoim doradcą inwestycyjnym (w UK). Na dzień dzisiejszy powiedział jej, że przy inwestycji 200 tys. funtów (halo, najpierw trzeba mieć takie środki) w „prywatny program emerytalny” – możliwa emerytura to… 10 tys. funtów rocznie w UK, czyli 830 £ miesięcznie.
Kto wie, ten wie – w wielu miejscach w UK taka kwota już dziś nie wystarcza na opłacenie czynszu, a gdzie reszta.
Przeglądam w międzyczasie sobie różne oferty emerytalne, konta oszczędnościowe, bony itp. (w Polsce i w UK) i nigdzie do tej pory nie znalazłam oferty, która przy podobnej inwestycji jak w PV dała nawet w przybliżeniu oczekiwaną refundację, jaką możemy mieć w TD. Dodatkowo, poprzez pojawienie się JPV – naprawdę nie ma takich ofert, że środki do Ciebie wracają, a Ty zostajesz z emeryturą, więc według mnie jest to oferta, nad którą nie ma się co zastanawiać.
Wiem, że przyjdzie taki moment, że albo nie będę już chciała pracować, albo nie będę mogła. Wolę więc mieć stabilną poduszkę finansową „za wczasu”, żeby wtedy mieć spokojną głowę, niż teraz hulać, a drapać się w głowę potem z hasłem „co robić?”. Tym bardziej że nadchodzi sztuczna inteligencja, która – tak po prostu – wiele miejsc pracy wywali z siodła.
Kiedy ruszy nasze SPA – wtedy hotel będzie można odwiedzać przez cały rok, niezależnie od pogody. Wspólnie, dzięki naszym działaniom, jesteśmy w stanie to przyspieszyć i pomóc spółdzielni to uruchomić jeszcze w 2025 roku.